Śpiewnik

Szanta

Wypływamy w słotny czas dobry wietrze porwij nas
Dobry wietrze porwij nagle i wypełnij białe żagle
A więc dobry wietrze wiej Hejohej! Hejohej! Hejohej!

Wtedy nasza dzielna łódź będzie czarne fale pruć
Jak cudowny pomknie ptak wszyscy krzykną. Płyńmy tak!
A więc dobry wietrze wiej Hejohej! Hejohej! Hejohej!

Zawołają płyńmy stąd, gdzie zielony, jasny ląd,
Gdzie się ludzie głośno śmieją, gdzie dzień wita się z nadzieją
A więc dobry wietrze wiej Hejohej! Hejohej! Hejohej!

Czas ucieka, czas nas nagli, do lin stańcie i do żagli
Wybrać szoty, ściągnąć fały niech się pręży żagiel biały
A więc dobry wietrze wiej Hejohej! Hejohej! Hejohej!

Niech zmęczone bolą dłonie, lecz łódź nasza nie zatonie
Uratujesz wietrze nas wypływamy w słotny czas
A więc dobry wietrze wiej Hejohej! Hejohej! Hejohej!

Wyratujesz z zapomnienia i nadzieję i marzenia
Wielkie czyny, śmiałe plany staw na kursie ląd nieznany
A więc dobry wietrze wiej Hejohej! Hejohej! Hejohej!

Gdy podobny będzie snom zbudujemy tam nasz dom
I choć w pracy, chociaż w trudzie żyć będziemy [/mężni] dzielni ludzie.
A więc dobry wietrze wiej Hejohej! Hejohej! Hejohej!

dr Kamil M. Kaczmarek 28 09 2009